Milonga – Czego unikać?

Milonga to impreza na której tańczy się tango argentyńskie. Ludzie przychodzą tu aby, spotkać się ze znajomymi,  posłuchać tanga, popatrzeć jak inni tańczą, potańczyć, ….
Lepiej nie zakładać, że wszyscy przyszli po to samo. Jakaś para może chcieć tańczyć tylko ze sobą. Inni bawią się w swoim gronie. Kolejni chcieliby zatańczyć, ale się boją. Ci ćwiczą, to co mieli na kursie tanga. Ktoś podrywa blondynki, itp.

Żądania wobec uczestników milongi

Nikt nie musi z nami tańczyć (żadnego ale). Też nikt nie musi się tłumaczyć dlaczego nie chce z Tobą tańczyć. Żądanie takich wyjaśnień jest niegrzeczne. Podobnie jak obrażane na kogoś, kto nie chce z nami tańczyć.
Co nie znaczy, że czasami mniej lub bardziej wypadałoby z kimś zatańczyć. Na przykład: Jeśli idziemy z kimś w parze na milongę to wypadałoby razem zatańczyć. Inaczej może okazać, że druga osoba nie będzie zachwycona takim zachowaniem.  No chyba, że wcześniej umówiliśmy się inaczej.

Prosimy do tańca tylko gdy nawiązaliśmy kontakt wzrokowy. Nie wgapiamy się w kogoś zbyt długo, nie próbujemy zwrócić na siebie uwagi. Nie przeszkadzamy osobom bardzo zajętym rozmową. Dana osoba nas nie widzi, to trudno, można sprawdzić za jakiś czas.

Nie pouczamy osoby z którą tańczymy, szczególnie gdy nas o to nie prosiła. Nie mówimy co druga osoba ma zrobić ze swoim ciałem. Nie pokazujemy jak coś ma zrobić. Milonga to nie miejsce na uczenie kogoś, tu bawimy się i staramy nie przeszkadzać innym. Nie dyskutujemy czyja wina, że coś tam nie wyszło.
Jeśli już musimy coś poprawić to proponuję ograniczyć się maksymalnie do jednej uwagi. Jeśli musimy powiedzieć więcej, to proponuję podziękować za taniec albo nie tańczyć z daną osobą więcej. Nie każdy musi spełniać nasze wymagania odnośnie tego jak tańczy się tango.

Jeśli już tańczymy z kimś, kto uczy tanga, to nie znaczy, że to jest okazja do darmowej lekcji. Nie pytamy jak tańczymy, nie prosimy o wskazówki w trakcie tańca. Jeśli nauczyciel będzie chciał, to może podzielić się jakąś wskazówką. Lepszym miejscem na udzielanie porad jest praktyka albo lekcje indywidualne.

Rozmowy na milondze

Proponuję unikać komentowania tańca innych na milondze (no chyba, że to pochwały). Jeśli ktoś ma wątpliwości dlaczego? To proponuję poproszenie kogoś, aby nagrał jak Wy tańczycie. Następnie obejrzyjcie jakie błędy sami robicie, albo jeszcze lepiej poproście kogoś o komentarz co źle robicie.

Dla przypomnienia, milonga to impreza towarzyska, a nie konkurs tańca. I każdy może się tu bawić tak jak umie (nawet jeśli jest to niewiele).

Rozmowy na milondze są często słyszane przez osoby postronne. Więc dobrze jest zastanowić się nad tym co mówimy.
Choćby taki komentarz jak  „tu nie ma z kim tańczyć” może być bardzo niemiły dla postronnych słuchaczy, którzy właśnie dowiedzieli się, że są „nikim”.

Wejście na parkiet

Jeśli nie tańczymy, to starajmy nie utrudniać tańca innym. Nie stoimy na parkiecie i nie gadamy, w czasie gdy inni tańczą albo chcą się włączyć do tańca. Jeśli krzesełka stoją tuż przy parkiecie to nie zakładamy nogi na nogę i to w kierunku tańczących. Wiem, że jest pogląd, że damskie nogi tak wyglądają lepiej. Ale panowie, którzy muszą takie nogi omijać albo na nie uważać, raczej nie będą ich podziwiać i lepiej nie wiedzieć co myślą o ich właścicielce.

Gdy przechodzimy obok par które tańczą, należy zachować ostrożność. Polecam nawiązanie kontaktu wzrokowo z osobą prowadzącą (zwykle mężczyzna). Wtedy będzie wiedział o tym, że tam jesteście. Jeśli jesteście dla niego niewidoczni to nie dziwcie się gdy on albo jego partnerka zderzy się wami.

Włącznie się do tańca to odpowiedzialność osoby prowadzącej. Gdy upewni się, że jest miejsce, wprowadza parę na parkiet. Dobrze też nawiązać kontakt wzrokowy z Panem z pary przed którą chcemy tańczyć, aby mieć miejsce i zgodę na włączenie się.

Czasami się zdarza się, że Pan chce włączyć parę do tańca, więc zatrzymuje się na brzegu parkietu, a Pani już od razu wchodzi na parkiet. Wtedy on nie ma żadnej kontroli co się stanie później.
Skoro pan was poprosił to poczekajcie, aż bezpiecznie (i z szacunkiem dla innych tańczących) włączy Was do tańca.

W trakcie tańca

Pary na parkiecie poruszają się w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Panowie, nie poruszamy się pod prąd, szczególnie tyłem (bo nie wiemy co dzieje się za nami).
Odradzam panom zaczynanie tańca od kroku do tyłu. Jeśli już musisz, to tylko malutki kroczek.
Duże kroki do tyłu pod prąd w czasie tańca, to szukanie kłopotów. I tylko kwestia czasu kiedy ktoś będzie poszkodowany.

Panowie nie prowadzimy niczego co może być niebezpieczne dla pary za nami. Żadnych figur gdzie noga (obcas) partnerki leci w kierunku pary za nami. Miejsce za nami jest dla pary za nami, już nie dla nas (bo je oddaliśmy)!

Panie uważajcie na swoje ozdobniki i loty koszące obcasów, szczególnie gdy jest mało miejsca. To że partner coś prowadzi, to nie zwalnia z Was myślenia. On myśli, że prowadzi małe kółko Waszą nogą, to nie znaczy, że musicie mu pomóc i zrobić wielkie koło.

Jak poznać samolubną (czasami nawet niebezpieczną) parę na parkiecie?  Po tym, ile miejsca zajmuje na parkiecie. Jeśli więcej niż inni? To właśnie oni! Tu mamy początkujących, ale też tych co już coś umieją, ale zapomnieli, że to nie pokaz dla publiczności.

Gdy już coś przykrego się zdarzy na parkiecie to przepraszamy i unikamy dyskusji o tym kto jest winny.
Staramy się zapobiegać takim sytuacjom w przyszłości, choćby przez zachowanie bezpiecznej odległości czy większą świadomość tego co się dzieje wokół nas.

Zobacz też

Hulaj dusza, piekła nie ma? – o zachowaniu się na milondze.
Milonguero w obcym mieście. – kogo i jak prosić na milondze.

Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
identicon

Wiesiek Grygo

Programista z Wrocławia. Tancerz amator, który swoją pasją do tańca chce się dzielić z innymi. Tańczy tango argentyńskie, kizombę, salsę i inne tańce.

Jedna myśl na temat “Milonga – Czego unikać?

  • 11 listopada 2017 o 11:50
    Permalink

    Panie Wieslawie fantastyczny artykul. Chyle czola dla wiedzy i umiejetnosci jej przekazania .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

X