Tango to cały pakiet — rozmowa z Joanną Gabryszewską

4

A co z can­dombe? Tań­czy się w Argentynie?

Ten taniec głów­nie prze­trwał w Uru­gwaju, gdzie orga­ni­zo­wane są parady i duże imprezy. W cza­sie takich parad tan­ce­rze idą w rzę­dach przed bęb­nia­rzami i tańczą.

Tam są Afrykańczycy.

Rze­czy­wi­ście w Argen­ty­nie jest ich obec­nie nie­wielu. Na początku XX wieku zdzie­siąt­ko­wała ich – razem z innymi miesz­kań­cami Buenos Aires — epi­de­mia febry. Wielu zgi­nęło też wal­cząc na woj­nach. Zresztą w Argen­ty­nie nie było ich nigdy dużo, bo nie było nie­wol­nic­twa w takiej for­mie, jak np. w Bra­zy­lii. Mogli też wią­zać się z bia­łymi kobie­tami niż­szego stanu i krew w ten spo­sób się mie­szała. Więc teraz nie ma tam zbyt wielu czar­no­skó­rych, spo­tyka się raczej mula­tów. Ale tak, w Buenos Aires można cią­gle natknąć się na can­dombe. Tań­czy się je tylko i wyłącz­nie do bęb­nów i tań­czy się bez obję­cia. Jedyny kon­takt, jaki part­ne­rzy ewen­tu­al­nie ze sobą mają, jest przez zetknięte czoła. Ręce trzyma się z tyłu lub wyko­nuje się nimi pewne ozdobne gesty. Inten­syw­nie pra­cują bio­dra, klatka pier­siowa. Tań­czy się wokół sie­bie. To taki rodzaj opo­wie­ści, w któ­rej tan­ce­rze wcie­lają się w różne role.

Ale to się w ogóle pro­wa­dzi? Czy tylko wal­czy, żeby nie pogu­bić czół?

Nie wal­czy się i tylko w pew­nym stop­niu pro­wa­dzi. Ist­nieje pewien zestaw kro­ków, w ramach któ­rego można się poru­szać impro­wi­zu­jąc, a part­nerki odpo­wia­dają gestem na gest i na ruch, krok part­ne­rów. Can­dombe jest jak taniec godowy. Part­nerka uwo­dzi part­nera. Przy czym warto powie­dzieć, że czym innym jest can­dombe, a czy innym milonga can­dom­be­ada.

A cóż to takiego?

Teraz potrafi ją nie­stety tań­czyć bar­dzo nie­wiele osób, a wśród tych nie­wielu jest Ruben. Wywo­dzi się z can­dombe, ale tu part­ne­rzy już się obej­mują, jak w milon­dze czy tangu. Jed­nak w odróż­nie­niu od zna­nej nam zwy­kłej milongi, tu nadal pra­cuje klatka pier­siowa i bio­dra obojga part­ne­rów, tań­czy się zawa­diac­kie kroczki:

Tango salon – to ory­gi­nalne, a nie to, które dzi­siaj nazy­wamy tan­giem salon czy de salon – to był taniec, w któ­rym part­ne­rzy stali naprze­ciwko sie­bie, pra­wie w bli­skim obję­ciu, pomię­dzy ich cia­łami była nie­wielka wolna prze­strzeń i nie robiło się żadnych figur, ale trzeba było umieć nie­zwy­kle pięk­nie har­mo­nij­nie cho­dzić do muzyki. Coś takiego zatań­czył Fabian Per­alta z Jose­finą Ber­mu­dez na festi­walu Tango de salon w Łodzi w 2014 roku:

A potem w listo­pa­dzie 2014 we Wło­szech w Genui:

Jest też — a wła­ści­wie była, bo już nie tań­czą razem — para mło­dych Argen­tyń­czy­ków: Andres Laza Moreno i Saman­tha Dispari, która tak wła­śnie tań­czyła, cza­sem tylko robiąc jakąś małą figurę

Jakość ich kroku jest taka, że wielu oso­bom przy­jem­niej patrzy się na nich niż na inną parę, tań­czącą skom­pli­ko­wane figury. Była też taka star­sza para, Los Fili­pini — sku­piali się TAK na tu i teraz, była to TAKA inten­syw­ność prze­ży­wa­nej chwili, że kiedy po raz pierw­szy zoba­czy­łam ich taniec, z emo­cji popły­nęły mi łzy…

Taka inten­syw­ność jest też w tangu api­lado. Jeste­śmy cał­ko­wi­cie zanu­rzeni w teraź­niej­szo­ści, w tej kon­kret­nej chwili. Nie ma prze­szło­ści ani przy­szło­ści, jest tylko wspólne obję­cie i krok, który robimy razem tu i teraz.

Co myślisz o tango nuevo?

Na pewno wiele zapo­ży­czyło z cany­enge i z api­lado czy oril­lero: vol­cady, col­gady… O ile jed­nak wcze­śniej­sze zmiany w sty­lach tanga były zwią­zane ze zmianą oby­cza­jów i z napły­wem kolej­nej fali emi­gran­tów z róż­nych kra­jów — a więc mie­sza­nia się kul­tur, zmian w zacho­wa­niu i oby­cza­jach poko­leń zwy­kłych oby­wa­teli Buenos Aires czy Rosa­rio — to tango nuevo jest zja­wi­skiem wykre­owa­nym w dużej mie­rze przez tan­ce­rzy zawo­do­wych. Część tan­ce­rzy mło­dego poko­le­nia chciała w ten spo­sób wyra­zić swoją eks­pre­sję, część miała inne taneczne doświad­cze­nia, np. bale­towe lub z zespo­łów folk­lo­ry­stycz­nych, które wyko­rzy­sty­wała w tangu, wpro­wa­dza­jąc do niego ele­menty tań­ców sce­nicz­nych. Nuevo jest według mnie bar­dziej po to, żeby się poka­zać. Wcze­śniej istotą tanga był taniec dla part­nerki, bo w Argen­ty­nie pod koniec XIX i na początku XX wieku było mało kobiet. Prze­wa­żała męska imi­gra­cja. Męż­czyźni przy­jeż­dżali tu sami, bez rodzin, za to z wiel­kimi nadziejami.

Na lep­sze jutro: zdo­by­cie majątku i pozycji.

Te marze­nia czę­sto się nie zisz­czały. Nie mieli dość pie­nię­dzy, by ścią­gnąć rodziny, ani żeby wró­cić do ojczy­stego kraju, do narze­czo­nych i żon, które tam zosta­wili. Tak więc bra­ko­wało im kobiet. Dla­tego nie­stety powszechny był pro­ce­der han­dlu żywym towa­rem. Ścią­gano kobiety z róż­nych kra­jów, głów­nie z bied­niej­szej Europy Wschod­niej i Cen­tral­nej, ale także z połu­dnia Włoch czy Fran­cji. Mamiono je obiet­ni­cami wspa­nia­łego życia i dobrego zamąż­pój­ścia w Argentynie.

A lądo­wały w domach publicznych.

Nawet wtedy męż­czyźni tań­czyli, żeby je uwieść. Ich było dzie­się­ciu, one były trzy, więc musieli się o nie sta­rać. Celem było zachwy­ce­nie kobiety. Dla­tego męż­czyźni uczyli się tań­czyć — ćwicząc ze sobą.

Jako pro­wa­dzący i podą­ża­jący. Pozna­wali świet­nie obie role.

I dopiero kiedy czuli, że umieją już tań­czyć, że robią to dobrze – szli tań­czyć z kobietami.

A teraz byle łamaga czuje się kró­lem par­kietu. Co za czasy, co za obyczaje…

Dla­tego powie­dzia­łam, że kie­dyś cel tań­cze­nia był inny. Oczy­wi­ście ist­niała też potrzeba wyra­że­nia sie­bie, wyróż­nie­nia lub zabi­cia czasu. Tango wzbo­ga­cała też mie­szanka kul­tur i tań­ców imi­gran­tów. Muzyka powstała później.

A Ty tań­czysz nuevo?

Jeśli jest taka muzyka, mogę się do niej tro­chę powy­głu­piać. Ale mnie zachwy­ciło to ICH tango: ONI, sta­rzy milon­gu­eros, tań­czą, jakby świat nie ist­niał. Są w tangu jedną osobą z part­nerką. Impro­wi­zują, a ma się wra­że­nie, że oni się umó­wili, że mają cho­re­ogra­fię. Obser­wu­jąc tań­czące pary w Buenos mia­łam takie wra­że­nie. Tań­cząc tam na milon­gach nie dla tury­stów – tak samo. Nie wia­domo, jakim cudem robią te kroki tak har­mo­nij­nie. Wza­jemne sku­pia­nie się na part­ne­rze, na muzyce… Nuevo jest stwo­rzone z innej potrzeby: na pokaz, żeby było widać, na zewnątrz, a nie do wewnątrz.

Mówią na mie­ście, że nie warto jechać do Buenos, bo wszystko to, co jest tam, przy­jeż­dża już do nas.

Nie! (Bar­dzo zde­cy­do­wane stwier­dze­nie i bynaj­mniej nie mięk­kie) Abso­lut­nie nie. To zależy, gdzie kto był, do jakich nauczy­cieli cho­dził, na jakie milongi poszedł. Jeżeli tylko na te dla tury­stów – typu La Viruta czy milongi, gdzie jest mnó­stwo mło­dych Argen­tyń­czy­ków, któ­rzy zaczęli uczyć się tanga parę lat temu – to się zgodzę.

Po czym poznać, że milonga jest dla turystów?

Kiedy jest ciemno. Argen­tyń­czycy, kiedy chcą zapro­sić part­nerkę przez cabe­ceo, muszą ją widzieć. Popa­trzyć jej w oczy, a wcze­śniej przyj­rzeć się, jak tań­czy. Więc na tych milon­gach, gdzie tań­czą sta­rzy Argen­tyń­czycy, jest świa­tło. Jeżeli ktoś chce cho­dzić na milongi, gdzie jest ciemno i dużo macha się nogami – to rze­czy­wi­ście nie ma po co jechać do Buenos, bo znaj­dzie to bez pro­blemu w Euro­pie. Ale jeśli ktoś szuka takich milong, gdzie przy­cho­dzą sta­rzy milon­gu­eros, to tylko w Buenos.

43 Comments

  1. To nie­zwy­kłe, jak można tra­fić w sedno. Cią­gle, gdzieś, trwają roz­wa­ża­nia na temat czym jest tango, jak to się dzieje, że tak wciąga jak nar­ko­tyk. To cie­kawe co mówi Joanna, bar­dzo cie­kawe bo prawdziwe.

  2. wspa­niały wywiad (w obu kie­run­kach); wspa­niały, bo genialny anie piękny nie oddaje tego; może PRAWDZIWY, piękny i genialny (choć tu ie o inte­lekt, a o wraż­li­wość mi cho­dzi). GRATULACJE!

    • These are great. They work really well on any tablet or touch screen phone. The colors are bri­ght. I carry one aro­und with me all the time . Great pro­duct. Great price. Would sug­gest these to any­one who uses a touch screen elo­nert­cic device.

    • We’re a cate­go­rize of volun­te­ers and ope­ning a new plan in our com­mu­nity. Your web place unta­ken us with prac­ti­cal info to pain­tings on. You’ve per­for­med an impres­sive job and our whole group will pro­ba­bly be thank­ful to you.

    • MaxQu­ick ~ make a docu­men­tary film on your idea about ‘PirateMyFilm.com’, and dumb it down so that all the fluoride-drinkers will have a clue (inc­lu­ding myself unfor­tu­na­tely). I’ll invest money in the pro­ject, and pro­mote the film at the local off-Broadway cine­mas…, wha­te­ver it takes.  This could be like a prac­tice run, and it would give you a chance to really explain in (dum­bed down) detail what your vision is, and what your goals are. Count me in, but I’ll need to take a couple of baby steps before I can be sprin­ting beside you.

    • Ten­nes­see is won­der­ful. It really depends on what part you are going to as to what to do. Rafting the Ocoee is fun if you have eno­ugh in your group. Ruby Falls and Rock City are fun if you are near Chat­ta­no­oga. Gatlin­burg is sup­po­sed to be nice. I’ve never been there tho­ugh. I have some friends who live in Nashville (or maybe just near it) and they love it.References :

    • Exact despre sco­ring urma sa te intreb. Cum este posi­bil sa cre­stezi asa de fru­mos (ca tine) un aluat asa de umed?? Am lame nor­male, de bar­bie­rit. Toc­mai am facut o comanda de ban­ne­to­ane si faina, si exact asta am uitat sa comand. Stiu, stiu, teo­ria e uso­ara, prac­tica ma omoara.

    • Ja, det er for­fer­de­lig : – (Men tror kan­skje Tony og en til blir værende. Har hørt ryk­ter om det jeg vil vite hvor­dan det gÃ¥r videre med Tony! :OAnd we’re gonna miss MaxxieJa, det er for­fer­de­lig : – (Men tror kan­skje Tony og en til blir værende. Har hørt ryk­ter om det jeg vil vite hvor­dan det gÃ¥r videre med Tony! :OAnd we’re gonna miss Maxxie

    • Here’s the de.tla.pos.ing non-flash con­tent that is equal to the flash that repla­ces it sho­uld not be coun­ted by Google as clo­aking. Google can’t see flash, we’ve alre­ady esta­bli­shed that. So in the end, what google sees and what the ave­rage vie­wer sees will always be dif­fe­rent even if there is no alter­na­tive con­tent. By adding alter­na­tive con­tent for those without flash (inc­lu­ding google) you are actu­ally making the user expe­rience and google­bot expe­rience more simi­lar (not less, which is what clo­aking is).If google counts flash alter­na­tive HTML as clo­aking it’s google’s fault, not the webmaster’s and google needs to fix it.

    • the Cat; and this time it vani­shed quite slowly, begin­ning with the end of the tail, and ending with the grin, which rema­ined some time after the rest of it had gone.« Well! I’ve often seen a cat without a grin, » tho­ught Alice; « but a grin without a cat! It’s the most curious thing I ever saw in my life! »Lewis Car­roll – * in Won­der­land * Disney­pho­bes s’abstenir…

    • all the chan­ges you can anti­ci­pate to the tax laws begin­ning in 2010 and 2011.  You can go to this page to see the index of all the chan­ges that are coming as a result of expi­ring pro­vi­sions from

    • Hi Laura,Like Keith, I, too, stum­bled upon your website. I was looking for Keith’s obi­tu­ary. See, I adop­ted his orpha­ned Mau boy last week. Keith pas­sed away une­xpec­te­dly and his mau needed a home. My own Mau cros­sed Rain­bow Bridge in Novem­ber and I believe he sent this lit­tle guy to me. I hope Keith can rest easy kno­wing that his belo­ved kitty is in a good home.

    • Faci­li­ties such as Pier 40 sho­uld be self susta­ining. If that means fees for its users – so be the case. As for the Bat­tery Park City Autho­rity, Given the outra­ges PILOT fees col­lec­ted, it is unfa­tho­ma­ble they are short of funds. As for the city pum­ping money into Pier 40, I think the city ought to be main­ta­ining the faci­li­ties they alre­ady have. Has any­one notice how the cen­ter boule­vard along West st has not been main­ta­ined and has become a giant weed garden?

  3. Wciąż uczę się co to jest tango .Czy moim obo­wiąz­kiem jest podą­żać, czy mogę mieć marze­nie, że part­ner zada sobie trud zeby zro­zu­mieć i zechce wspol­brz­miec razem ze mną . Myślę, że tango jest jak rozmowa.W mig wyczu­jesz czy ktoś chce cie­bie wysłu­chać czy naj­waż­niej­sze jest to co on SAM ma do powie­dze­nia. To oczy­wi­ście działa w oby­dwie strony.Chcemy coś wyrzu­cić z sie­bie , cza­sem nachal­nie , wbrew woli słu­cha­jąc ego.Czy zda­rza się Wam doświad­czać tego w tańcu?Uczmy się słu­chać zatem..Sobie też to powta­rzam a jakże!

  4. Asiu , piękny wywiad,w odtat­nich latach bra­ko­wało nam Cie­bie na milon­gach War­szawy i poza też. Ukłony od „Upper meadle ages from Sweden”

    Ps Smieszne było jak nie chcia­łaś „dać” bisu z Rube­nem, wiele lat temu, wiele lat temu .…bo on stary i serce…, a ja dwa lata star­szy i serce i … tango nas dalej „napę­dza” i pozwala tylko na ” ucieczkę od metryki”…i nie­do­stat­ków dzi­siej­szego świata…

    • Thanks for the clr­fo­aica­tiin Rhonda. Do you have any advice on seeking a port­fo­lio len­der. They seem more scarce than the last time I refi­nan­ced this home, 10 years ago.Thanks again for your prompt reply and good information.I was lucky to find your site.

  5. É, tenho andado fora da net porque, além do meu PC ter dado o berro há uma semana atrás, estou quase a mudar-me para um novo estúdio, mas depois conto novidades.O tema da ª ilustração era o aumento do tra­balho precário na zona Norte do país, já agora. Bj

  6. So what type of lia­bi­lity only extend to the buyer to convince the underw­ri­ter off­set­ting the mort­gage note and enfor­ce­ment is questio­na­ble even if there is. This is why it is very impor­tant to care­fully comb thro­ugh your mort­gage pay­ments might be set up your mar­ke­ting cam­pa­ign. This type of owner­ship allo­wed, dama­ges, con­tac­ting agent, etc.

    • 219I do not even know with strong your blog gre­atly that saved me! Thank you “The impor­tant thing in science is not so much to obtain new facts as to disco­ver new ways of thin­king about th¢€ÃmÂ.e – Sir Wil­liam Bragg

  7. dit :Pour le fast-food, les problèmes d’obésité aux États-Unis coûtent cher! Et ça se voit sur les dépenses dans le réseau de santé.Raison de plus pour s’opposer à la par­ti­ci­pa­tion du gou­ver­ne­ment dans la santé: nos corps nous appartiennent !

  8. Den lange hadde jeg brukt hjemme og pÃ¥ film/kosekvelder! Tror den hadde vært per­fekt til det!:)Den korte sÃ¥ utro­lig sexy ut! Hadde brukt den til ALT! Alle hadde følt seg spe­siell i den:) Jeg hadde hvert­fall det!

  9. I agree: „shoot the rio­ters.” Of course that isn’t PC. So, expell any rio­ter arre­sted, along with their family, (down to third cousin), to their coun­try of origin.(I think this was pro­po­sed by the Swiss Peoples Party, which was promp­tly accu­sed of being racist) Muslim coun­tries have cal­led for a boy­cott of Danish pro­ducts. Just wait until plane loads of the new Danish exports start arri­ving: muslim van­dals on welfare.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.