Międzynarodowy festiwal tangowy na polskiej wsi ? TangoSafari Brody 2015

Do przygranicznej miejscowości Brody jedzie się starą brukowaną drogą, do miasteczka prowadzi XVII wieczna brama, przez którą dumnie przejeżdżamy samochodem.

Naszym oczom ukazuje się kompleks placu Brühla. Od frontu ruiny pałacu, a po bokach, z lewej w dawnych zabudowaniach gospodarczych – hotel, z prawej, w przypałacowej kaplicy – sala balowa. W środku placu zielona trawa, leżaki, ludzie czytają książki, rozmawiają? A z tyłu namiot, w którym powoli poruszają się tańczące sylwetki. Trwa ?practica? ? czas dla par na szlifowanie zdobytych na warsztatach umiejętności. Muzyka ? oczywiście tangowa.

Słyszymy ożywione rozmowy po niemiecku, hiszpańsku, angielsku? a w tle międzynarodowy język ? dziecięcy śmiech.

Już trzeci raz przygraniczna miejscowość Brody w województwie lubuskim zapełniła się przyjezdnymi z całego świata. Jedna rzecz łączy wszystkich: miłość do tanga.

Niemcy, Francuzi, Luksemburczycy, Rosjanie, Portugalczycy, Meksykanie, Polacy, Szwajcarzy, Hiszpanie? pary, single, rodziny z dziećmi. Przekrój przez wszystkie pokolenia, a wśród nich szesnastu nauczycieli, dwóch masażystów, instruktorzy zajęć bodywork i oczywiście spragnieni wrażeń uczestnicy warsztatów. Przed nami 9 dni tańca, ćwiczeń, zajęć, wieczornych milong, opalania? do wyboru jest ponad 100 warsztatów.

Sprawcy tego wydarzenia to Katharina i Ulrich, a konkretnie Katharina Meier & Ulrich Struhk ? nauczyciele, para taneczna, organizatorzy festiwalu. Ciągle zabiegani, dzielą swój czas między biuro festiwalowe, prowadzone zajęcia i swoich bliskich. Oni również przyjechali ze swoimi rodzinami. Widać, że tango (Safari ;)) to ich życie. To oni są źródłem swobodnej atmosfery, która przyciąga tak wiele osób z różnych stron świata. Także nauczycieli, którzy jak widać, świetnie się bawią na wakacjach w Brodach.

Wśród nich znajdziemy tancerzy : Guggi Zuzáková, Rudi Vega, Amira Campora, Matias Guinazu, Helmut Roggemann oraz pary taneczne: Constantin Rüger i Christiane Rohn, Marcin Blażejewski i Magdalena Bochińska, Tymoteusz Ley i Kasia Czech.

Zajęcia prowadzone są w języku niemieckim lub angielskim (gdy potrzeba, z polskim tłumaczeniem) i podzielone na kategorie: Tango-technika, Tango-classes, praca z ciałem, zajęcia muzyczno-rytmiczne, taniec dla dzieci? Zajęcia taneczne mają określone poziomy zaawansowania: dla wszystkich, dla średniozaawansowanych i zaawansowanych oraz dla zaawansowanych. Wszystkie mają swoich amatorów, w końcu przyjechało tu ponad 100 osób!

Zajecia w sali balowej

Oprócz warsztatów tanecznych, mamy możliwość skorzystania z zajęć jogi, pilatesu, bodywork, feldenkreisa, shiatsu, contacTango (fuzja tanga i kontakt improwizacji) i innych. Odwiedzam niezwykle ciekawe (i męczące!) zajęcia bodywork prowadzone przez tancerkę tangową Christiane Rohn. Każde ćwiczenie doprowadza nas do któregoś z tajników postawy w tangu. Kulminacją jest ?wyciskanie pomarańczy z dna brzucha i zasysanie soku przez słomkę do góry? ? działa na wyobraźnię. Z zajęć wychodzę tak jak lubię: proste plecy, pozytywne zmęczenie, zapowiedź jutrzejszych zakwasów i wiele inspiracji! Te inspiracje będę przetwarzać na wieczornej milondze, bo teraz nie mam czasu ? lecę na następne zajęcia. Tym razem jest to technika z Rudim Vega ? jednym z najbardziej popularnych w Europie ?follower?, czyli prowadzonym w tańcu. Rudi uczy nas właśnie jak podążać. Zaczynamy od pracy z ciałem ? rozluźnienia i dobrego ugruntowania. Wszystko ma dziać się naturalnie i w kontakcie ? najpierw ze sobą, na partnera przyjdzie czas? A kiedy ten czas przychodzi i ćwiczymy w parach, mamy zamknąć oczy. Dostajemy cenne wskazówki dotyczące kontaktu fizycznego, uważności na siebie, a także tego, żeby nie starać się ?za bardzo? ? ?who cares!?, mówi Rudi, jak nie idzie to nie idzie, taniec to ma być przyjemność, a nie zawody. Swoboda i urok prowadzącego działają niemal terapeutycznie ? na twarzach ludzi w miejsce stężałego skupienia pojawia się uśmiech i rozluźnienie.

Namiot do practicy

Kolejne zajęcia prowadzi para Polaków: Kasia Czech i Tymoteusz Ley. Rzecz jest o energii. Reagując wzajemnie na swój oddech, synchronizujemy intencję wykonania ruchu. Działa niesamowicie! Partner daje impuls, partnerka przejmuje energię i wykańcza ruch. Kiedy wszystko zaskoczy, płynność tańca jest niesamowita.

Rozmawiam z Polakami, którzy przyjechali na festiwal.

 

Renata tańczy od dwóch lat, informację o festiwalu znalazła w internecie:

?Jest rewelacyjnie! Świetna organizacja, wspaniali instruktorzy tanga, przyjacielska atmosfera i klimatyczne milongi. Myślę, że te 4 dni na długo pozostaną mi w pamięci. Nie udało mi się skorzystać z wszystkich warsztatów, ale każdy, w którym brałam udział pomógł mi się rozwijać. Amirze i Rudiemu jestem wdzięczna za profesjonalne lekcje techniki, Constantinowi za lekcję milongi z poczuciem humoru, a Kasi i Tymoteuszowi za inne spojrzenie na tango. Mam nadzieję, że to nie jest mój ostatni raz tutaj!?

Krzysztof tańczy z niewielkimi przerwami od 12 lat, a na TangoSafari jest już drugi raz. Co go przyciąga?

?Fajna atmosfera, na luzie, można przyjechać z całą rodziną, dzieciaki mają co robić. Można się wytańczyć do upadłego. Poza tym sympatyczni ludzie, ciekawi nauczyciele, duży wybór zajęć. No i bardzo typowo wakacyjny klimat – woda, park, spacery po lesie??

 

Największe przeżycie?

?Piątkowa neolonga z wizualnymi projekcjami i nowoczesną muzyką, miksowaną na żywo przez Elio – według mnie najlepszego DJa tangowego!?

 

Neolonga.Tanguerilla

Czego się nauczyłeś?

?Zafascynowała mnie lekcja Kasi i Tymka, jak tancerze mogą pracować z energią – partner daje, partnerka odbiera i razem wykańczają we wspólnym zgranym rytmie. To dla mnie bardzo odkrywcze! I to, że zaproszenie do figury jest na fleksie, czyli rozluźnieniu ciała, spuszczeniu, wydechu?.

 

Agnieszka przyjechała na TangoSafari z koleżanką, to jej pierwsze kroki w tangu:

?Podoba mi sie to miejsce, ma klimat. I to, że takie zajęcia jak joga czy pilates są prowadzone pod kątem tańca. I że są tu faceci, którzy chcą tańczyć!! – na polskich lekcjach to wcale nie jest oczywiste. A piątkowa milonga nuevo ? wiesz, ta z pokazem multimedialnym ? była boska! Nawet dla mnie, która nie umie jeszcze tańczyć, samo patrzenie i słuchanie było wielkim przeżyciem.?

 

Posiłek

Milonga jest oczywiście co wieczór, poprzedzona rozgrzewką, ozdobiona występami artystów ? tancerzy, performerów, akrobatów, a także? dzieci(!), które mają tu własne zajęcia choreograficzne.

Mamy DJów i dwa zespoły grające na żywo: El Cachivache Quinteto i Metrópolis Tango Project. Dużym wydarzeniem jest wspomniana przez Krzysztofa i Agnieszkę neolonga ? milonga z muzyką alternatywną i z projekcjami video autorstwa Volkera Marschhausen z Bremen. Całość odbywa się na świeżym powietrzu, w namiocie tanecznym, klimatyczne muzyka roznosi się po całym placu, projekcje stwarzają niezapomniany klimat. Aż trudno uwierzyć, że za 2 dni wyjeżdżamy? Zabawa trwa do 4 nad ranem? Obiecujemy sobie wrócić tu za rok!

 

Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
identicon

Dorota Szymonik

Muzykolożka, filozofka, trenerka rozwoju osobistego. Tango to dla niej nowa przygoda związana z ciałem, ruchem, byciem prowadzoną i pogłębionym kontaktem z partnerem.

Jedna myśl na temat “Międzynarodowy festiwal tangowy na polskiej wsi ? TangoSafari Brody 2015

  • 8 września 2015 o 11:24
    Permalink

    Brody są gminą, nie wsią. Wypraszam sobie:).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

X