Julian Tuwim – poeta polskiego tanga

Julian Tuwim100 lat temu Julian Tuwim zadebiutował wierszem „Prośba”. Mógł być to jeden z argumentów, dzięki którym Sejm na wniosek miasta Łodzi ustanowił rok 2013 rokiem jego imienia. W 2013 mija również równe sto lat od pierwszego zatańczonego w Polsce tanga. Wspólny debiut tańca i poety może i był przypadkowy, ale historia postanowiła ten przypadek wziąć pod swoją szczególną opiekę.

Kim był Tuwim, każdy mniej więcej wie (co najmniej, że poetą). Nie będziemy się rozpisywać o faktach ogólnych, o których jeszcze wiele w tym roku zapewne usłyszycie (poza tym od tego jest Wikipedia), za to chcielibyśmy skupić się na jednym, wybranym rozdziale z jego życia. Powiedzmy – na jednym takcie.

Kabaret Qui pro quo

W latach 1919 – 1931 (plus odrobina 1932) w Warszawie, przy ulicy Senatorskiej, działał teatrzyk Qui pro quo. Repertuar teatrzyku można określić zwrotem „kabaret literacki” – faktycznie „kochana stara buda” (bo tak miejsce zwykli nazywać ówcześni warszawiacy) była najważniejszym lub jednym z najważniejszych polskich kabaretów przedwojennych. Występował tam Eugeniusz Bodo („Już taki jestem zimny drań…”), Hanka Ordonówna (Miłośc ci wszystko wybaaaaaczy – sprawdźcie, kto napisał tekst), Stanisława Nowicka („Królowa polskiego tanga”), pojawiał się Artur Gold (Jesienne róże, róże smutne herbaciane / Jesienne róże są jak usta twe kochane – to jego kompozycja) i Władysław Dan (odpowiedzialny za Coro Argentino V. Dano, a to już osobna historia…). Krótko mówiąc – czołowi twórcy polskiej muzyki tangowej. Gdy dodamy do tego, że kierownikiem literackim i głównym twórcą tekstów do teatrzyku był Tuwim, stanie się jasne, komu zawdzięczamy lirykę niejednego polskiego tanga.

Julian Tuwim – tekściarz polskich tang

Z Tuwimem był zawsze problem. Był dobry w tym, co robił, ale na narodowego wieszcza uparcie się nie nadawał -a to wezwanie do pocałowania go w d… (która to zresztą d… dorobiła się własnego pomnika – można podejrzeć), a to poezja „użytkowa”, pisana na potrzeby masowej rozrywki. W kategorii „użytkowej” mieszczą się piosenki pisane dla artystów Qui pro quo. Przedstawiamy dwa tanga, do których teksty napisał nasz tytułowy poeta (każde w wykonaniu starszym i drugim… nieco łatwiejszym dla ucha):

Co nam zostało z tych lat

Nasza jest noc

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat obchodów Roku Tuwima, zapraszamy na stronę culture.pl.

A do tangowych DJów mała prośba. Malutkie uroczyste wezwanie. Może dałoby się puścić Tuwima na milondze? Chociaż w cortinę go wcisnąć? I wspomnieć, dlaczego właśnie on i dlaczego właśnie teraz?

Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
identicon

Grzegorz Wdowiak

Web developer - tworzy strony i aplikacje internetowe. Wreszcie - pisarz (wciąż) amator. Maniak komputerowy i muzyczny. Do niedawna współtwórca, webmaster i redaktor portalu Tango Nuestro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

X