Tango Piazzolla – rozstrzygnięcie konkursu na zastosowania bandoneonu

W naszym konkursie z zeszłego tygodnia prosiliśmy Was o podanie nietypowych i pomysłowych zastosowań dla bandoneonu. Do wygrania były zaproszenia na organizowany przez Teatr Rampa spektakl „Tango Piazzolla”. Niżej laureaci i nadesłane przez nich prace – zachęcamy do lektury, bo pomysły są… doprawdy oryginalne!

Pierwszą nagrodę otrzymuje…

(a pierwszą nagrodą będzie dwuosobowe zaproszenie na premierę spektaklu)

Arkadiusz Kleniewski

Bandoneon może służyć jak pompka rowerowa
Albo jako stojak, płyty CD dobrze się w nim chowa
No a oprócz tego, może być dla siłaczy przyrządem do rozciągania
Doskonałym udekorowaniem salonu, miłym do oglądania
O! Bandoneony mogą też zastępować taborety
Niesamowity sadowisko zarówno dla mężczyzny jak i kobiety
Ech! Koniec słów natchnionych
Oryginalny bando neon dawno dodałem do ulubionych!
N

Na spektakl z biletami od nas trafią także (wraz z osobami towarzyszącymi):

Szymon Ferfecki

Przepis na „Sandacza a’la Piazzolla”.

Jest to idealne danie na milongę lub na zwykłe spotkanie z przyjaciółmi.

Składniki:

  • 1 bandoneon
  • 1 para tańcząca tango
  • 1 rzeka (pełna ryb)
  • 1 duża patelnia
  • 1 dodatkowy podkład muzyczny (Piazzolla)

Sposób przygotowania:

Zabierz wieczorem parę tańczącą tango nad rzekę. Ustaw ją nad brzegiem w promieniach zachodzącego słońca, a następnie, w celu ściągnięcia ryb do brzegu, puść utwory Piazzolli. Po około 15 minutach poproś zaproszoną parę, aby zaczęła tańczyć. Kolejne 20 minut powinno wystarczyć, aby zainteresować ryby zamieszkujące rzekę (powinny już być widoczne tuż pod powierzchnią).

To znak, iż możesz przejść do kolejnego etapu. Zacznij grać na bandoneonie (ściszając przy okazji Piazzollę). To powinno spowodować, że sandacz, który jest rybą bardzo czułą na grę tego instrumentu, powinien podpłynąć praktycznie aż do samego brzegu.

Para tańcząca tango, musi się teraz naprawdę skoncentrować. Tylko idealna kombinacja gancho, boleo i enrosque zatańczona w giro, w połączeniu z muzyką bandoneonu może sprowokować sandacza do wyskoczenia z wody na brzeg. Gdy para przyspieszy i wejdzie w obrót, załkaj rzewnie na swoim instrumencie i wyczekuj reakcji sandacza. W kulminacyjnym momencie odrzuć bandoneon i wystaw patelnię. Zahipnotyzowany muzyką sandacz powinien wyskoczyć do góry. To idealny moment, aby przechwycić spadająca rybę zanim spadnie z powrotem do wody. Oczywiście początkujący kucharz będzie musiał powtórzyć tę cześć przepisu wielokrotnie, zanim sandacz znajdzie się w końcu na patelni. Nie należy się tym jednak zupełnie zrażać.

Pogłośnij teraz trochę muzykę Piazzolli, a para niech zwolni swój taniec. Zwykłe chodzenie oraz ewentualnie ocho wystarczą, aby stopniowo rozgrzać patelnię, a tym samym zacząć piec sandacza (Uwaga! W przypadku dobrze dobranego rytmu i poprawnie wyprowadzanych przez parę kroków efekt jest porównywalny do pieczenia na żywym ogniu). Po kilkunastu minutach w celu dokończenia przygotowania sandacza para taneczna musi znów trochę ?przyspieszyć?, a Ty powinieneś znów chwycić za bandoneon, by podnieść temperaturę pieczenia.

Pamiętaj o tym, że każda emocja wypływająca z tańca i z Twojej gry na bandoneonie nadaje rybie niecodzienny i niepowtarzalny smak. Dlatego przyprawy muzyczno-taneczne są sprawą indywidulaną każdego kucharza. Pozostawiam więc pod Twoją rozwagę w jakich ilościach użyć posiadanych składników zmieniających smak przygotowywanego dania.

Po około 30 minutach pieczenia na tangowych emocjach ?sandacz a?la Pizazolla? powinien być gotowy do podania na stół.

Smacznego!

Marcin Fidos

1. Przy niewielkiej ingerencji można zrobić z bandoneonu abażur:
załączam zdjęcie, żebym nie był takim gołosłownym:

2. Tu zmiana funkcyjna, może pełnić funkcję biletu miesięcznego. Na zdjęciu co prawda inny instrument, ale użycie do tego celu bandoneonu jest również moim pomysłem:

3. Może być czerwonym lampionem w filmie „zawieście czerwone latarnie”. Gdy się włoży do wewnątrz żarówkę (czerwoną):

4. Może być precyzyjnym elementem systemu wdmuchiwania powietrza w różnych urządzeniach napowietrzania, np.organy kościelne (tym samym wracamy do miejsca jego przeznaczenia)

Podobno można jeszcze przy nim tańczyć, ale to wydaje się zbyt głupie.

Maria M.

  • może być wykorzystywany jako dziadek do orzechów, przy czym byłby to sprzęt do hurtowego oczyszczania orzechów – wrzucamy worek orzechów do środka, mocno ściskamy – orzechy oczyszczone co zarazem daje możliwość ćwiczenia mięśni rąk i zaoszczędzania na siłowni:)
  • możemy użyć bandoneonu jako narzędzie do zabicia komarów – trzymamy jedną drewnianą osnowę w ręce, a drugą celujemy w komara siedzącego na ścianie:)
  • oryginalny schowek na płyty – możemy zrobić pionowe wcięcia w materiałowej części otworzonego bandoneonu, gdzie będziemy przechowywać płyty CD:)
  • wszyscy wiedzą jak się robi ser w domu – bierzemy zsiadłe mleko, wlewamy do materiałowego worka i przyciskamy ciężarkiem, serwatka się wylewa, to co zostaje w środku to ser. Do tej samej procedury używamy bandoneon – lokujemy go pionowo, odłączamy jedną drewnianą ściankę, wlewamy zsiadłe mleko, przykrywamy z powrotem drewnianą ściankę i zostawiamy, po niedługim czasie mamy ser:)
  • zawieszamy bandoneon na suficie, w materiałowej części bandoneonu robimy małe wcięcia, do środka dajemy żarówkę – świetny żyrandol:)

Dwuosobowe zaproszenia na próbę generalną otrzymują:

Grażyna Nowak

  • zrobić z niego półkę na płyty CD, taka oryginalna pólka na pewno zrobiłaby wrażenie na znajomych i przyjaciołach
  • lampkę (w sensie abażur)
  • dmuchawę do kominka
  • ozdoba na ścianę – wachlarz ścienny
  • naszyjnik
  • huśtawkę
  • siedzisko
  • schowek na kobiece skarby/ drobiazgi
  • skarbonkę
  • wazon
  • kwietnik

Ewa Młożniak

  • Wykorzystać jako miarkę z uwagi na swoją rozciągliwość (niekoniecznie poręczność, ale jak nic nie ma pod ręką)
  • Jak „dopychacz” książek na półce, żeby się nie przewracały
  • można umilać sobie czas podczas ćwiczeń Tai Chi, czy na siłowni rozciągając go jak sprężynę
  • Można zamocować go między ścianą a drzwiami i będzie działał jako dzwonek grający gdy ktoś wchodzi
  • Jako rekwizyt do pozowania w akcie malarskim „Akt z Bandoneonem”
  • Jako rekwizyt do randki w ciemno:
    – Rozpoznasz mnie po bandoneonie.
    – A co to jest banodoneon?
    – Jak mnie zobaczysz to będziesz wiedziała.

A na bis…

Jedna z osób startujących w konkursie nadesłała pomysł, przy którym zastrzegła sobie anonimowość. Prezentujemy go na koniec zwracając szczególną uwagę na walor praktyczny:

Macie cienkie ściany, kiedy się kochacie wasze łóżko skrzypi, nie chcecie denerwować sąsiadów i nic na to nie możecie poradzić, propozycja jest taka: jedną stronę bandoneonu montujemy do podłogi, drugą do materaca (do części znajdującej się pod łóżkiem), podczas aktu bandoneon będzie grał, a więc sąsiedzi będą myśleć, że gracie na bandoneonie albo słuchacie muzyki:D

(chciałoby się zapytać, jaka muzyka mogłaby powstać z takiego grania i podnieść raz jeszcze kwestię wyższości milongi nad walcem i odwrotnie – ale chyba nie będziemy kontynuować tutaj tego wątku)

To wszystko co można zrobić z bandoneonem czy może ten instrument – podobno – muzyczny mógłby znaleźć jeszcze inne zastosowania? Zachęcamy do komentarzy.

Z osobami, które wysłały nam swoje propozycje skontaktujemy się mailowo.

Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
identicon

Tango Nuestro

Tango Nuestro jest serwisem poświęconym tangu argentyńskiemu w Polsce. Znajdziesz u nas katalog milong i instruktorów w całym kraju, informacje na temat nadchodzących wydarzeń, bazę ciekawych artykułów, tablicę ogłoszeniową i wiele innych ciekawych treści.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

X