Programy, sztuczki i triki dla tangowych DJ-ów — cześć trzecia

Przed­sta­wia­my trze­cią i ostat­nią cześć porad­ni­ka dla DJów Irka Kra­jew­skie­go.
Poprzed­nie arty­ku­ły dostęp­ne są pod lin­ka­mi:

  1. część pierw­sza — m. in. tago­wa­nie
  2. część dru­ga — rytm, cor­ti­ny, korek­ty

Witam po raz kolej­ny i zapra­szam do trze­ciej czę­ści porad i sztu­czek. Dotąd pod­su­wa­łem Wam pomy­sły na to, jak uła­twić sobie opi­sy­wa­nie utwo­rów, uzu­peł­nić je o moż­li­wie dużą licz­bę infor­ma­cji, napra­wić kawał­ki zgra­ne z radia oraz przy­go­to­wać cor­ti­ny, tak więc pozo­sta­ło nam to wszyst­ko zesta­wić w spój­ną listę odtwa­rza­nia (tzw. play­li­stę) i zagrać! Przy­szła pora na omó­wie­nie pro­gra­mu do odtwa­rza­nia muzy­ki Media­Mon­key, dostęp­ne­go do pobra­nia w wer­sji bez­płat­nej oraz Zło­tej ? płat­nej, pod adre­sem: mediamonkey.com/download. Omó­wię tutaj bez­płat­ną wer­sję pro­gra­mu.

Część 3. Konfigurujemy odtwarzacz muzyczny, zestawiamy playlisty i odtwarzamy podczas milongi.

Media­Mon­key to mul­ti­me­dial­ny „kom­bajn” dostęp­ny dla sys­te­mu Win­dows, a jed­no­cze­śnie jeden z dwóch naj­po­pu­lar­niej­szych, obok iTu­nes, pro­gra­mów uży­wa­nych przez pol­skich DJ-ów tan­go­wych. Mno­gość opcji i zło­żo­ność inter­fej­su może odpy­chać przy pierw­szym kon­tak­cie, dla­te­go sku­pię się naj­pierw na tym co i jak war­to usta­wić, aby wygod­nie się nim posłu­gi­wać i unik­nąć przy­krych nie­spo­dzia­nek w trak­cie trwa­nia milon­gi. O moż­li­wo­ściach pro­gra­mu moż­na prze­czy­tać na stro­nie pro­du­cen­ta i nie będę ich opi­sy­wał, gdyż jest ich dużo i dodat­ko­wo Media­Mon­key moż­na roz­sze­rzyć zewnętrz­ny­mi nakład­ka­mi pro­gra­mo­wy­mi i skryp­ta­mi.

Importowanie plików muzycznych do MediaMonkey

Pierw­sza rzecz, to zaim­por­to­wa­nie naszej biblio­te­ki muzycz­nej do pro­gra­mu. Słu­ży do tego kla­wisz Ins lub pole­ce­nie w menu Plik ? Add/Rescan files to the Libra­ry, w któ­rym mamy dostęp do naszych nośni­ków danych i wystar­czy zazna­czyć odpo­wied­nie kata­lo­gi, któ­re następ­nie zosta­ną przez pro­gram zeska­no­wa­ne, zin­dek­so­wa­ne i sta­ną się odtąd czę­ścią Biblio­te­ki — Music pro­gra­mu, któ­ra pozwo­li nam na szyb­kie prze­szu­ki­wa­nie utwo­rów po nazwach, gatun­kach, czy według jakie­go­kol­wiek inne­go klu­cza.

Pora­da: Na tym eta­pie może­cie świa­do­mie zde­cy­do­wać, czy chce­cie dodać do Biblio­te­ki tyl­ko utwo­ry tan­go­we, czy rów­nież pozo­sta­łą kolek­cję muzy­ki. Ja zde­cy­do­wa­łem się na wszyst­kie utwo­ry, wyłą­cza­jąc tym­cza­so­we kata­lo­gi, w któ­rych prze­cho­wu­ję naj­now­sze zdo­by­cze muzycz­ne, pli­ki bez opi­sów i utwo­ry nie prze­słu­cha­ne. W podob­ny spo­sób wyklu­czam też kata­lo­gi zawie­ra­ją­ce utwo­ry z błę­da­mi (np. prze­sko­ki), lub bar­dzo sła­bej jako­ści itp.

Poni­żej inter­fejs pro­gra­mu i wyróż­nio­ne jego naj­waż­niej­sze ele­men­ty (może on nie­co odbie­gać od Waszych wstęp­nych usta­wień, ale doj­dzie­my do tego):

Interfejs programu MediaMonkey

Naj­waż­niej­sze ele­men­ty inter­fej­su Media­Mon­key ? opis*:

  • 1 Panel prze­szu­ki­wa­nia Biblio­te­ki pli­ków mul­ti­me­dial­nych (muzycz­nych, wideo, innych?)
    • a iko­ny szyb­kie­go dostę­pu do ele­men­tów Biblio­te­ki
  • 2 Aktu­al­nie wybra­na lista utwo­rów
    • b nagłów­ki kolumn porząd­ku­ją­ce infor­ma­cje wyświe­tla­ne w listach utwo­rów
  • 3 Panel odtwa­rza­nia z paskiem postę­pu utwo­ru i regu­la­cją gło­śno­ści, equ­ali­ze­rem itp.
    • d regu­la­tor gło­śno­ści odtwa­rza­nia
    • e pasek sta­nu
    • f opcje dodat­ko­we odtwa­rza­nia
  • 4 Zakład­ki list odtwa­rza­nia
    • c przy­cisk szyb­kie­go doda­wa­nia nowych zakła­dek z lista­mi utwo­rów
  • 5 Pasek wyszu­ki­wa­nia utwo­rów po nazwie
  • 6 Prze­łącz­nik ukła­du ramek w liście utwo­rów
  • 7 Ram­ki fil­tro­wa­nia utwo­rów w liście
  • 8 Szcze­gó­ły aktu­al­nie odtwarzanego/zaznaczonego utwo­ru z okład­ką albu­mu

*Tymi nume­ra­mi i lite­ra­mi będę posłu­gi­wał się w dal­szej czę­ści opi­su.

Uwa­ga: W Media­Mon­key moż­na zasad­ni­czo wydzie­lić trzy istot­ne dla nas listy: lista prze­szu­ki­wa­nych utwo­rów z Biblio­te­ki, play­li­sta robo­cza oraz lista ?Teraz Odtwa­rza­ne? (dostęp­na pod skró­tem kla­wi­szy Ctrl+Alt+N).

  • lista prze­szu­ki­wa­nych utwo­rów, to lista w któ­rej będzie­my wyszu­ki­wa­li utwo­ry, któ­re chce­my dodać do tand w opra­co­wy­wa­nej play­li­ście i ma poda­wać nam naj­istot­niej­sze infor­ma­cje pod kątem wstęp­ne­go wybo­ru do tan­dy.
  • play­li­sta robo­cza, to lista na któ­rej ukła­da­my utwo­ry, łącz­nie z cor­ti­na­mi, w kolej­no­ści takiej, w jakiej będą odtwa­rza­ne na milon­dze.
  • lista Teraz Odtwa­rza­ne, to bar­dzo waż­na lista, któ­ra zawie­ra utwo­ry fak­tycz­nie odtwa­rza­ne w cza­sie rze­czy­wi­stym na milon­dze i nie nale­ży jej mylić z play­li­stą robo­czą!

Bezpieczny sposób pracy z listami odtwarzania w MediaMonkey

Co z tego wyni­ka? Bar­dzo wie­le ? cały spo­sób pra­cy z pro­gra­mem. Przed milon­gą może­my przy­go­to­wać play­li­stę robo­czą. Będzie to wstęp­na lista utwo­rów, któ­re znaj­dą się w Teraz Odtwa­rza­ne, a któ­re prze­śle­my tam w chwi­li roz­po­czę­cia milon­gi. Play­li­sta robo­cza może słu­żyć nam jako wstęp­na selek­cja utwo­rów do zagra­nia, na któ­rej kory­gu­je­my swo­je pomy­sły w trak­cie trwa­nia milon­gi, ale jesz­cze przed ich pusz­cze­niem „na żywo”. Play­li­sta robo­cza jest „wen­ty­lem bez­pie­czeń­stwa” i pomo­że nam unik­nąć prze­sta­wie­nia utwo­rów w trak­cie milon­gi przez przy­pad­ko­we dwu­krot­ne klik­nię­cie lewe­go przy­ci­sku myszy.

Ważne ustawienia sposobu odtwarzania utworów w programie

Ponie­waż pro­gram stan­dar­do­wo nie jest naj­le­piej skon­fi­gu­ro­wa­ny, dla­te­go usta­li­my że dwu­krot­ne klik­nię­cie lewym kla­wi­szem myszy, pod­czas gdy jest odtwa­rza­na lista Teraz Odtwa­rza­ne, otwie­ra okno Wła­ści­wo­ści utwo­ru, zamiast pod­mie­niać play­li­sty (robo­czą na Teraz Odtwa­rza­ne).
Odpo­wied­nie usta­wie­nie znaj­du­je się w menu Narzę­dzia ? Opcje ? Odtwa­rzacz (na zrzu­cie wariant „bez­piecz­ny”):

Ustawienia MediaMonkey

Uwa­ga: Dodat­ko­wo wyłą­czy­łem w pro­gra­mie „dym­ki” z tytu­łem i okład­ką utwo­ru (tzw. Wyska­ku­ją­ca pod­po­wiedź), stan­dar­do­wo poja­wia­ją­ce się pra­wym dol­nym rogu ekra­nu, co nie­rzad­ko zasła­nia­ło mi przez kil­ka sekund pasek cza­su postę­pu utwo­ru (prze­szka­dza np. pod­czas odtwa­rza­nia samych koń­có­wek, żeby spraw­dzić czy nie mają tam nagra­ne­go począt­ku kolej­ne­go utwo­ru, albo zbyt dłu­giej ciszy).

Mamy chy­ba naj­waż­niej­sze! Zabez­pie­cze­nie przed przy­pad­ko­wym klik­nię­ciem pod­czas milon­gi!

W jaki sposób playlista robocza staję się listą „Teraz Odtwarzane”?

Zazna­cza­my utwór play­li­sty robo­czej, któ­ry ma być odtwa­rza­ne jako pierw­szy w kolej­no­ści i wci­ska­my kom­bi­na­cję kla­wi­szy Alt+Enter, cały aktu­al­ny układ utwo­rów zosta­je sko­pio­wa­ny do Teraz Odtwa­rza­ne, a odtwa­rza­nie roz­po­czy­na się od zazna­czo­ne­go przez nas utwo­ru i leci po kolei, aż do ostat­nie­go. Dużo trud­niej przy­pad­ko­wo wci­snąć Alt+Enter, niż dwu­krot­nie klik­nąć myszą ? praw­da?

Uwa­ga 1: To samo moż­na osią­gnąć kli­ka­jąc wybra­ny utwór w play­li­ście robo­czej i kli­ka­jąc pra­wym przy­ci­skiem myszy wybrać z pod­ręcz­ne­go menu Odtwa­rzaj teraz.

Uwa­ga 2: Listę Teraz Odtwa­rza­ne moż­na wkom­po­no­wać w inter­fejs ekra­nu (np. po pra­wej stro­nie listy robo­czej), ale zakła­dam, że „gra­my” zwy­kle z kom­pu­te­rów o małych ekra­nach i nie ma na to miej­sca, dla­te­go ja zawsze mam ukry­tą tę listę, a chcąc do niej zaj­rzeć wci­skam kla­wi­sze Ctrl+Alt+N i natych­miast po przej­rze­niu zamy­kam, żeby przy­pad­ko­wo cze­goś w niej nie przed­sta­wić.

Uwa­ga 3: Dobrym momen­tem na pod­mia­nę utwo­rów w play­li­stach na milon­dze są cor­ti­ny. W chwi­li, gdy trwa­ją ostat­nie sekun­dy ciszy w utwo­rze z koń­ców­ki tan­dy, prze­sta­wia­my się na cor­ti­nę w zmo­dy­fi­ko­wa­nej play­li­ście robo­czej i wci­ska­my Alt+Enter, a gra­nie roz­po­czy­na się z nową listą (tan­ce­rze nawet nie będą tego świa­do­mi).

W pro­gra­mie znaj­du­je się dol­ny pasek odtwa­rza­nia (3), któ­re­go przy­ci­ski zawsze doty­czą listy Teraz Odtwa­rza­ne, tzn. przy­ci­śnię­cie kla­wi­sza poprzedni/następny odtwa­rza odpo­wied­nie utwo­ry z tej listy, acz­kol­wiek zoba­czy­my je tak­że jako pogru­bio­ne w listach robo­czych, co może mylić począt­ko­wych użyt­kow­ni­ków pro­gra­mu i stwa­rzać wra­że­nie, że odtwa­rza­nie odby­wa się z robo­czej.

Sko­ro jeste­śmy przy pasku odtwa­rza­nia, to usta­wi­my spo­sób zacho­wa­nia się pro­gra­mu pod­czas prze­cho­dze­nia od jed­ne­go utwo­ru do kolej­ne­go. Stan­dar­do­wo przej­ścia te są płyn­ne, ale moim zda­niem nie brzmi to dobrze na milon­dze. Kli­ka­jąc pra­wym przy­ci­skiem myszy na iko­nie gło­śni­ka w polu (3)-(f) wybie­rze­my Usta­wie­nia odtwa­rza­cza, żeby przejść do kon­fi­gu­ra­cji. Moje usta­wie­nia przed­sta­wi­łem poni­żej (inny spo­sób dostę­pu do nich, to menu Narzę­dzia ? Opcje ? Wtycz­ki wyj­ścio­we):

MediaMonkey - przejścia między utworami

W oknie usta­wień nale­ży odzna­czyć Cross­fa­de, któ­ry jest płyn­nym prze­cho­dze­nie pomię­dzy utwo­ra­mi, jed­no­cze­śnie war­to odzna­czyć też opcję usu­wa­nia ciszy w utwo­rach, ponie­waż czę­sto lepiej jest mieć nad tym kon­tro­lę ręcz­ną, niż usta­wiać czas trwa­nia ciszy glo­bal­nie.

Wiemy już jak odtwarzać i podmieniać playlisty, ale jak je tworzyć i porządkować?

Naj­pierw o ukła­dzie nagłów­ków, w listach w czę­ści okna (2)-(b) pro­gra­mu, słów kil­ka. Zale­ca­ny porzą­dek kolumn moż­na uzy­skać „chwy­ta­jąc” nagłów­ki (b) lewym przy­ci­skiem myszy i prze­sta­wia­jąc w pożą­da­nej kolej­no­ści.
Mój układ nagłów­ków w (b) jest nastę­pu­ją­cy:

/ # / Tytuł / Arty­sta / Album / Arty­sta Albu­mu / Gatu­nek / Date / BPM / Bitra­te / Oce­na / Track Volu­me / Ścież­ka /
i inne (z pozo­sta­łych nie korzy­stam, poza tym nie miesz­czą się na ekra­nie moje­go kom­pu­te­ra).
Moż­na ew. bar­dziej wyeks­po­no­wać kolum­nę Komen­tarz, jeże­li trzy­ma­cie w niej istot­ne infor­ma­cje o cha­rak­te­rze utwo­ru (alter­na­tyw­nie moż­na trzy­mać utwo­ry podob­ne co do cha­rak­te­ru ? tzn. moc­no ryt­micz­ne, deli­kat­nie ryt­micz­ne, lirycz­ne itd. w odpo­wied­nio nazwa­nych play­li­stach robo­czych).
Bra­ku­ją­ce nagłów­ki moż­na dodać z listy, któ­ra roz­wi­ja się po klik­nię­ciu pra­wym przy­ci­skiem myszy jed­ne­go z nagłów­ków ? tam doda­je­my m.in. nagłów­ki BPM oraz Date, a cho­wa­my nie­po­trzeb­ne, jak np. nagłów­ki Dowol­ne 1–3.

Dodawanie zakładek z playlistami

Za pomo­cą przy­ci­sku + w czę­ści (4)-(c) łatwo otwie­ra­my kolej­ne zakład­ki, w któ­rych może­my wyświe­tlać: całą zawar­tość Biblio­te­ki, wcze­śniej uło­żo­ne listy utwo­rów, jak rów­nież listę Teraz Odtwa­rza­ne.
Dostęp do play­list uzy­sku­je­my w pane­lu (1) prze­łą­cza­jąc się pomię­dzy wyszu­ki­wa­ny­mi ele­men­ta­mi przez roz­wi­ja­nie gałę­zi Biblio­te­ki, lub dzię­ki przy­ci­skom (a) dla szyb­szej nawi­ga­cji. Tam też wybierz­my Play­li­sty, a w pane­lu (1) poja­wią się dotych­cza­so­we listy (pro­gram two­rzy kil­ka list auto­ma­tycz­nie). Nową play listę two­rzy­my kli­ka­jąc pra­wym przy­ci­skiem myszy w tym pane­lu i wybie­ra­jąc z menu Nowa Play­li­sta ? pro­gram o poda­nie nazwy i tutaj dobrze jest wpi­sać datę milon­gi oraz miej­sce (np. jak poni­żej):

MediaMonkey - dodawanie playlisty

Przeszukiwanie Biblioteki i sortowanie utworów

Play­li­sta jest oczy­wi­ście pusta i poja­wia się w oknie (2), dla­te­go doda­je­my kolej­ną zakład­kę w (4)-(c) i otwie­ra­my w niej Biblio­te­kę muzycz­ną, jako Music w (1)-(a). Posłu­gu­jąc się wyszu­ki­war­ką (5) wpi­su­je­my np. nazwę wyko­naw­cy „Lomu­to”, a Biblio­te­ka ? Music zosta­nie prze­fil­tro­wa­na tak, by wyświe­tlić wszyst­kie utwo­ry ze sło­wem „Lomu­to” w nazwie utwo­ru, albu­mu i innych, jed­nak przede wszyst­kim, jak się spo­dzie­wa­my, utwo­ry orkie­stry Fran­ci­sco Lomu­to.

W oknie listy Music (4) zoba­czy­my nazwy utwo­rów, któ­re może­my wyświe­tlać w odpo­wied­nim porząd­ku wzglę­dem infor­ma­cji z jed­nej z kolumn ? np. Album, aby to zro­bić nale­ży klik­nąć lewym przy­ci­skiem myszy nagłó­wek Album w (4)-(c) raz, albo ponow­nie, aby odwró­cić kolej­ność sor­to­wa­nia.

Dodat­ko­wo utwo­ry może­my sor­to­wać w bar­dziej zaawan­so­wa­ny spo­sób korzy­sta­jąc z ramek w (7), któ­re moż­na włączyć/wyłączyć przy­ci­ska­mi w (6). Tam mamy moż­li­wość prze­fil­tro­wa­nia zbio­rów po kil­ku kry­te­riach (do trzech jed­no­cze­śnie): Gatu­nek, Arty­sta, Album. Dzię­ki temu łatwo może­my wyświe­tlić z Biblio­te­ki w liście Music np. tyl­ko wal­ce Juan?a D?Arienzo z albu­mu El Rey Del Com­pás. Jeśli nie korzy­sta­my z tak zaawan­so­wa­nej fil­tra­cji (pamię­ta­jąc, że te same dane wyszu­ki­wa­nia może­my podać w polu (5)), to war­to ponow­nie ukryć widok trzech ramek i odzy­skać dużą część ekra­nu. Dla przy­kła­du, ja nigdy nie uży­wam tego wido­ku w liście robo­czej, żeby mieć widok jak naj­więk­szej ilo­ści kolej­nych tand.

Uwa­ga: Pamię­taj­cie, że traf­ność wyszu­ki­wa­nia utwo­rów w Waszej Biblio­te­ce muzycz­nej zale­ży tyl­ko od tego jak upo­rząd­ko­wa­ne macie nazew­nic­two utwo­rów w znacz­ni­kach (tagach) pli­ków muzycz­nych. Dla tych, któ­rzy jesz­cze nie zapo­zna­li się z pierw­szą czę­ścią moich tech­nicz­nych porad dla DJ-ów odsy­łam tam, gdyż prze­czy­ta­cie wła­śnie o spo­so­bie na szyb­kie i facho­we ich pona­zy­wa­nie.

Wysyłanie utworów z Biblioteki do playlisty roboczej:

Wybra­ny utwór, lub kil­ka zazna­czo­nych utwo­rów prze­no­si­my do play­li­sty robo­czej (np. „milo 26.07 ’12 MEJSCE” jw.) pra­wym przy­ci­skiem myszy, wybie­ra­jąc z pod­ręcz­ne­go menu Wyślij do? — Play­li­sta ? NAZWA, lub przy pomo­cy iko­ny Send to w lewym gór­nym rogu pro­gra­mu (poni­żej paska Menu).

W ten spo­sób zapeł­nia­my naszą robo­czą play­li­stę doda­jąc kolej­ne utwo­ry, cor­ti­ny itd. co jest oczy­wi­ście rolą DJ‑a. W play­li­ście robo­czej zazna­czo­ne utwo­ry może­my prze­miesz­czać w górę lub w dół play listy, jak w każ­dym innym pro­gra­mie, dopra­co­wu­jąc się doce­lo­we­go ukła­du na milon­gę.

Playlista gotowa? O czym należy pamiętać przed jej zagraniem?

Jeśli muzy­ka jest już spój­nie uło­żo­na, nale­ży jesz­cze pamię­tać o dwóch bar­dzo istot­nych spra­wach:

  1. Ana­li­zu­je­my poziom gło­śno­ści wszyst­kich utwo­rów z play­li­sty robo­czej przy pomo­cy wbu­do­wa­ne­go w pro­gram ska­ne­ra (uwa­ga: może to zająć parę minut cza­su, nie rób­cie tego na ostat­nią chwi­lę). W ty celu zazna­cza­my wszyst­kie utwo­ry z listy skró­tem Ctrl+A i z wybie­ra­my z menu Narzę­dzia ? Ana­li­zuj gło­śność (Shift+Ctrl+V). Media­Mon­key doda infor­ma­cję o gło­śno­ści przy utwo­rach i wyświe­tli ją w kolum­nie Track Volu­me. W pew­nym stop­niu pro­gram jest w sta­nie wyrów­nać gło­śność tych utwo­rów pod­czas odgry­wa­nia listy „Teraz Odtwa­rza­ne”, ale lepiej żeby kon­tro­lo­wa­li pokrę­tło gło­śno­ści sami pod­czas milon­gi.
  2. Bada­my koń­ców­ki utwo­rów odsłu­chu­jąc, czy nie ma w nich zbyt dłu­giej ciszy oraz nagra­nych począt­ków innych utwo­rów (o tym pisa­łem w dru­giej czę­ści cyklu arty­ku­łów). Jeże­li mamy do czy­nie­nia z taką sytu­acji, a nie mamy cza­su, aby popra­wić plik, jak to opi­sy­wa­łem w poprzed­nim arty­ku­le, to może­my dla dane­go utwo­ru usta­wić czas odtwa­rza­nia począt­ku i koń­ca we Wła­ści­wo­ściach. Wła­ści­wo­ści utwo­ru są dostęp­ne w menu pod pra­wym przy­ci­skiem myszy ? Wła­ści­wo­ści (Shift+Enter) w zakład­ce Szcze­gó­ły. Tam może­my np. usta­wić roz­po­czę­cie utwo­ru od 3 sekun­dy, jak w poniż­szym przy­kła­dzie:
    MediaMonkey

Po tych ope­ra­cjach będzie moż­na już ze spo­ko­jem wci­snąć przy­ci­ski Alt+Enter roz­po­czy­na­jąc milon­gę!

Garść porad ogólnych dla lepszego wykorzystania MediaMonkey

Suk­ces na milon­dze zapew­nia szyb­ki dostęp do wie­lu, wcze­śniej przy­go­to­wa­nych tand o zróż­ni­co­wa­nym cha­rak­te­rze muzycz­nym (ryt­mi­ka, nastrój, jakość nagra­nia itd.). Dobrym spo­so­bem jest suk­ce­syw­ne wysy­ła­nie goto­wych tand do play­list robo­czych o odpo­wied­nich nazwach ? np. Tan­ga ryt­micz­ne, Tan­ga lirycz­ne Wal­ce, Milon­gi lub według inne­go, opo­wia­da­ją­ce­go Wasze­mu sty­lo­wi pra­cy, sche­ma­tu. Pozwo­li to na szyb­ką pod­mia­nę tand, na inne dostęp­ne w takiej kolek­cji, w cza­sie trwa­nia milon­gi oraz na lep­sze dostro­je­nie się do ener­gii i nastro­ju tań­czą­cych oraz sytu­acji na par­kie­cie (np. zatło­cze­nie, albo duża ilość wol­nej prze­strze­ni).

War­to posłu­gi­wać się infor­ma­cją o BPM (Beats Per Minu­te) oraz o Bitra­te, czy­li jako­ści utwo­rów, wybie­ra­jąc do tand utwo­ry o jak naj­lep­szej jako­ści i o ryt­mi­ce nie odbie­ga­ją­cej za bar­dzo od sie­bie, ale o tym już była mowa w poprzed­niej czę­ści arty­ku­łu.

Bar­dzo cie­ka­wą moż­li­wo­ścią pro­gra­mu jest eks­port play­list do pli­ków PDF, Excel lub HTML (czy­li w for­ma­cie stron inter­ne­to­wych). Jest to dostęp­ne w menu Plik ? Utwórz Raport i umoż­li­wia podzie­le­nie się spi­sem utwo­rów z tan­ce­rza­mi, któ­rym spodo­ba­ły się nie­któ­re tan­dy na milon­dze lub jako zapo­wiedź pro­gra­mu muzycz­ne­go na wie­czór.

To chy­ba naj­krót­szy opis, jaki moż­na napi­sać do pro­gra­mu Media­Mon­key i mam nadzie­ję, że będzie pomoc­ny.
Pozo­sta­je mi już tyl­ko Wam życzyć two­rze­nia uda­nych play­list i naby­cia wpra­wy w posłu­gi­wa­niu się „medial­ną małp­ką”:)

Pozdra­wiam,
Irek Kra­jew­ski

Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
identicon

Irek Krajewski

Pochodzi z Gdańska, ale na pierwszy kurs tanga zapisał się we Wrocławiu i przepadł. Tak zaczęły się tangowe podróże po całej Polsce i nie tylko. Obecnie mieszka w Warszawie, gdzie grywa także jako DJ.

3 myśli na temat “Programy, sztuczki i triki dla tangowych DJ-ów — cześć trzecia

  • 30 maja 2015 o 05:20
    Permalink

    Bar­dzo przy­dat­ny porad­nik — zwłasz­cza dla osób roz­po­czy­na­ją­cych przy­go­dę z gra­niem na milon­gach. Syn­te­tycz­ny i zro­zu­mia­ły rów­nież dla laików.

    Odpowiedz
  • 17 marca 2014 o 22:27
    Permalink

    Na prze­rwy i ciszę przed/po/pomiędzy jest chy­ba nie­co prost­szy spo­sób. We wtycz­ce wyj­ścio­wej nale­ży zazna­czyć usu­wa­nie ciszy na począt­ki i na koń­cu, a żeby wsta­wić jed­na­ko­we odstę­py mię­dzy utwo­ra­mi, nale­ży użyć wtycz­kę „Silen­ce Betwe­en Songs” (http://goo.gl/lrvozD).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

X