W bliskim trzymaniu – tango i erotyka

Jesteśmy dorośli. Możemy powiedzieć otwarcie – tango argentyńskie jest bogate w erotyczne konotacje. Oczywiście, można tańczyć całkiem niewinnie, dla czystej radości z podążania za rytmem, objęcia, bliskości ciała partnera i zawiązanego harmonią ruchów przepływu emocji… W końcu to tylko taniec, prawda? Z drugiej strony… Gdyby to, co robimy na parkiecie nie miało etykietki tańca, trzeba by się po milondze rzęsiście wyspowiadać. Dlatego odważnie, z otwartą przyłbicą przedstawiamy dowody na rzecz nie całkiem grzecznej natury tanga. Może uda nam się ostrzec czyjąś niewinną duszyczkę przed niebezpieczeństwem? Albo zepsuć już podkuszonego tanguero… Radzimy nie czytać tego artykułu w pracy.

Brzuch wciągnąć, ściągnąć łopatki, wypiąć pierś

Zacznijmy od scen z iście gwiazdorską obsadą – w roli głównej: piersi Monici Bellucci. W tym krótkometrażowym filmie godnie reprezentują one wiele kobiet, których historie splatają się nagle, ple ple ple itd. Z dziennikarskiego obowiązku obejrzałem ten film niejeden raz i wciąż nie umiałbym opowiedzieć fabuły, więc zakładam, że nie jest istotna. Mimo to obraz ogląda się… Łapczywie? Ech, to tango…

Do tanga trzeba dwojga – lub dwie

Nawet w skrajnie sfeminizowanym świecie z Seksmisji tango mogłoby zdobyć popularność. Ostatecznie kto powiedział, że jak co do czego, to kobieta i mężczyzna bądź mężczyzna i kobieta. Słodycz czynów lubieżnych ograniczać do gier między płciami byłoby dla ludzkości wielce nierozsądne, i tak jakby niewiele przyjemności na świecie. O tym właśnie w scenie z Fridy. Ponadto tańczą tango.

… i Tanatos

Panie po przejściach opowiadają o sposobach na radzenie sobie ze złymi mężczyznami, przy okazji pokazując, że i bez nich potrafią wyrazić swoją kobiecość. Fizyczność kobiecości. Pomagają im w tym figury znane z tanga – może tak będzie wyglądać nuevo tango nuevo?

…You don’t have to sell your body to the night…

Polska Wikipedia mówi o tangu argentyńskim wprost: „Początkowo tańczono je w podrzędnych lokalach i domach publicznych”. Załóżmy że wyglądało to tak, jak w musicalu Moulin Rouge, w końcu zazwyczaj tak właśnie jest, że fakty wchodzą w konflikt z wolą wyobraźni. A co jest ważniejsze w tangu – rzeczywistość czy wyobrażenie?

Taniec zakazany

Krótki metraż próbuje przybliżyć nam warunki, w których (podobno) rodziło się tango argentyńskie, więc na planie widzimy ostry makijaż, niedwuznaczne dekolty i niewłaściwie używane noże. A ja zastanawiam się, czy dobrym pomysłem byłoby zorganizowanie milongi nawiązującej do tych najwcześniejszych tradycji…

Sukienka nie jest konieczna

Kolejny oryginalny pomysł na milongę, pokazujący jak daleko można posunąć asymetrię władzy w tańcu. Resztki moralności chronią przepaski na oczach muzyków.

Krople potu na deskach teatru

Argentina’s Hottest Tango Show czyli Tango Fire, przedstawienie, w którym trudno jednoznacznie określić, czy erotyka jest dodatkiem do tanga, czy tango – do erotyki. Jeśli w ogóle jest sens oddzielać te dwie sfery…

Tony Tango – Sexcellent Dancer

Na koniec coś… specjalnego. Tony Tango, znany i uznany nauczyciel tańców latynoskich w krótkim filmie instruktażowym uczy podstaw tanga argentyńskiego. Nic nie mówię – proszę kliknąć „play”.

Papieros

Tango, w którym zwyczaj nakazuje w tańcu zarazem zbudować i ukryć pobudzenie, ma potencjał być nośnikiem niebanalnej, wartościowej erotyki. Może być jedną z niewielu tak naprawdę dróg wiodących pomiędzy karykaturalne porno, w którym przerysowane postaci skaczą po sobie jak kauczukowe laleczki, a codzienne grzeczne „dzień dobry, do widzenia, przepraszam”. Dając nam możliwość wyrażenia potrzeb i pragnień, do których nie pasuje krawat, nie skazując jednocześnie na rolę zwierzęcia. Co najwyżej człowieka ze zwierzęcą nutą.

ALE w erotyce rodem z tanga czai się także niebezpieczeństwo: zagrożenie tandetą. Ona – krwistoczerwona szminka, on – skrywający kapelusz. Ona – czarne pończochy, on – czerwona róża w zębach. Do tego sceniczność ruchu, konwencjonalne zakotwiczenie spojrzeń i liryczne szuranie obcasem po zaciemnionym parkiecie. Mówiąc krótko – przerost formy. Choć niektórzy pewnie cenią i to, sam wolę widok pary cieszącej się spontanicznym, naturalnym tańcem, niż dwojga ludzi próbujących na siłę wpasować się w kanon komiksowej wersji tanga. Niestety, film zawsze będzie preferował przesadę.

Czytelnikom życzę ciepła w długie zimowe wieczory.

 

Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
identicon

Grzegorz Wdowiak

Web developer - tworzy strony i aplikacje internetowe. Wreszcie - pisarz (wciąż) amator. Maniak komputerowy i muzyczny. Do niedawna współtwórca, webmaster i redaktor portalu Tango Nuestro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

X