Pina – tańczcie, tańczcie, inaczej jesteśmy straceni

Plakat filmu "Pina"Pina Bausch

W Polsce jej zespół gościł trzykrotnie, ostatni raz we Wrocławiu w 2009 roku. Podczas tamtejszego festiwalu Świat miejscem prawdy zaprezentował publiczności jeden z jej nowszych projektów: Néfés. Jej samej jednak wyjątkowo podczas występu nie było. Na kilka dni przed spektaklem dowiedziała się o swojej chorobie. Dwa dni po nim umarła.

Pina Bausch zostawiła szereg ludzi, z którymi od ponad 30 lat realizowała swoją wizję tego, czym jest lub może być taniec na deskach teatru. Wśród nich był również sam reżyser Wim Wenders. Na krótko przed śmiercią choreografki, w porozumieniu z nią podjął się uchwycenia tego nad czym Pina pracowała i co, wydaję się, ciągle starała się zaszczepić członkom swojego zespołu.

Pośród jej wielu nowatorskich wizji i metod pracy na uwagę zasługuje przede wszystkim koncentrowanie tancerza na jego byciu na scenie ? nie graniu na niej. Pina jako jedna z pierwszych traktowała ruch w tańcu jako wynik wolnego skojarzenia jego wykonawcy. Nie oczekiwała od tancerza czy aktora doskonałego odtworzenia stałej frazy tanecznej, wyuczonej godzinami ciężkiej pracy. Wiele razy powtarzała, że nie interesuje ją to jak ktoś się porusza, tylko co go w ten sposób kieruje. Jej sposobem na wydobycie tego była praca z tancerzem polegająca głównie na rozmowach z nim. Właśnie treści tych rozmów posłużyły ostatecznie Wendersowi do stworzenia narracji w swoim filmie.

Wspomnienia tancerzy współpracujących z Piną i prezentowanie fragmentów jej spektakli w różnych kontekstach to główny substrat obrazu. Przy jego realizacji świetnie przysłużyła się technologia 3D. Dzięki niej odbiorca filmu ma nareszcie szansę przeżycia tego, na czym pewnie bardzo zależałoby Pinie Bausch, a co można starać się zdefiniować jako wzajemne i wspólne doświadczanie przez tancerza oraz widza swojego bycia w spektaklu. Jest to chyba największa wartość filmu niemieckiego reżysera. Choćby dla niej warto wybrać się w najbliższą niedzielę na przedpremierowy pokaz Piny w Teatrze Wielkim w Warszawie.

Wim Wenders ?Pina? Niemcy, Francja, Wielka Brytania 2011

18 września godz. 17:00, Sala Moniuszki, Teatr Wielki w Warszawie

Film wejdzie na ekrany polskich kin 21. października 2011 roku.

Wiktor Bąk

Student kierunków prawo i afrykanistyka na Uniwersytecie Warszawskim. Organizator studenckich Dni Afryki w latach 2008 – 2009 oraz w 2011 r. Z zamiłowania reżyser filmowy i autor scenariuszy.

Podziel się
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
identicon

Grzegorz Wdowiak

Web developer - tworzy strony i aplikacje internetowe. Wreszcie - pisarz (wciąż) amator. Maniak komputerowy i muzyczny. Do niedawna współtwórca, webmaster i redaktor portalu Tango Nuestro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

X