Tango w cieniu praskich kamienic

organizatorka milongi

organizatorka milongi

W nie­dzielne popo­łu­dnie — aż do pięk­nego pół­księ­życa na nie­bie – w studni kamie­nicy Brze­ska 18 w War­sza­wie zago­ściło tango. W ramach święta war­szaw­skiej Pragi – pod hasłem Ząb­kow­ska KUL­mi­xTURA i auspi­cjami Urzędu Mia­sta oraz licz­nych spon­so­rów w oko­li­cach prze­sław­nego Bazaru Różyc­kiego odbył się festyn pro­mu­jący — cha­rak­te­ry­styczną dla oko­licy — wielokulturowość.

Dla naszej spo­łecz­no­ści ważne było tango.

W nie­praw­do­po­dob­nie pięk­nej sce­ne­rii zruj­no­wa­nej kamie­nicy przy ul. Brze­skiej 18, gdzie tabli­czek infor­mu­ją­cych o spa­da­ją­cych frag­men­tach murów nikt nie brał poważ­nie i gdzie mimo tego zagro­że­nia poja­wiło się około 50 tan­ge­ros z wielu miast Pol­ski w towa­rzy­stwie nie mniej niż tysiąca zain­te­re­so­wa­nych war­sza­wia­ków, odbyła się nie­co­dzienna milonga. Jak wyglą­dała — może­cie zoba­czyć na zdję­ciach Eli Besow­skiej i Alek­san­dra Kuź­mi­cza. Ale atmos­fery wie­czoru nikt nie jest w sta­nie odtwo­rzyć. Zapa­mię­tają ją tylko ci, któ­rzy doświad­czyli jej osobiście.

Milongę zor­ga­ni­zo­wali Edyta Jaro­sze­wicz i Michał Czar­niak, muzykę przy­go­to­wał i cie­ka­wie o niej opo­wia­dał Jacek Mazur­kie­wicz, pokazy dali nasi Nawie­dzeni a sztuki pla­styczne zwią­zane z tan­giem , w tym obrazy i książkę Emo­cje Tanga pro­mo­wał autor Tade­usz Dęb­ski. Tak nie­zwy­kła impreza mocno roz­pro­pa­go­wała kul­turę tanga wśród miesz­kań­ców War­szawy. Szkoda tylko, że nauczy­ciele i szkoły tanga nie przy­go­to­wali ulo­tek rekla­mo­wych, bo wiele osób pytało o kon­takt z instruktorami.

A zatem do zoba­cze­nia za rok, bo orga­ni­za­to­rzy obie­cują popra­winy. Tym­cza­sem pro­po­nu­jemy obej­rzeć wybrane zdję­cia z gale­rii Eli Besow­skiej oraz Alek­san­dra Kuźmicza:

[nggal­lery id=5]

/aa/

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.